Pierwszy taniec – na co postawić?

Niebawem ślub, wesele, a Waszym jedynym marzeniem jest to, by wszystko przebiegło właśnie tak, jak to oboje sobie zaplanowaliście? Fakt, jest to trudne wyzwanie, ale całkowicie realne! Nie ulega wątpliwości, że każda młoda para pragnie, by nic nie zakłóciło ich planów, goście dopisali, fotograf uwiecznił każdą chwilę na zdjęciu. Panna Młoda marzy, by jej śnieżnobiała suknia budziła zachwyt i na zawsze została w pamięci przyszłego męża, a Pan Młody jedynie czego chce, to to, by jego niebawem żona nie uciekła spod ołtarza. Trzeba opracować prawidłowy plan działania, którym należy się kierować.

 

Czas przed dniem zaślubin jest prawdopodobnie najbardziej stresujący. Nic dziwnego, wybieracie w końcu osobę, z którą zamierzacie spędzić całe życie. Najpierw, młodzi najczęściej rezerwują salę ze względu na duże zapotrzebowanie. Nie chcą po prostu, by ktoś inny sprzątnął im sprzed nosa miejsce, które jest dla nich idealne, a do tego wolne w odpowiednim terminie. Jeśli sala, to i zespół weselny. Musi być taki, by wszyscy goście z chęcią zapełnili parkiet. Następnie zabierają się za kreacje. Może to przysporzyć wiele nerwów, bo zarówno Pani Młoda, jak i Pan Młody pragną wyglądać olśniewająco. Suknia, garnitur, obuwie – to wszystko musi być dopięte na ostatni guzik, nie może być żadnych niedociągnięć. Kolejną sprawą do załatwienia staje się znalezienie odpowiedniego fotografa. Musi być taki, by podczas oglądania ślubnych zdjęć szybciej zabiło serce. Wspomnienia te w głowie, jak i te uwiecznione na papierze są ważną rzeczą, a jeśli są piękne, to wraca się do nich często. Ostatnim z tych ważniejszych aspektów są zaproszenia. Ich wygląd jest bardzo istotny, ale zależy od gustu zamawiających.

 

Pierwszy taniec to jedne z ważniejszych i najbardziej wyczekiwanych elementów każdego wesela. To moment, który ma budzić wzruszenie, podkreślać zaangażowanie i pragnienie budowania przyszłego, wspólnego życia oraz miłość, zaufanie i porozumienie łączące młodą parę. A to wszystko oczywiście pod uważnymi spojrzeniami całej rodziny i wszystkich gości. Nic dziwnego, że większość par wkłada w jego przygotowanie niemało wysiłku. Często jednak zdarza się, że pragnąc zabłysnąć, młodzi popełniają błędy. Jak zatem odpowiednio przygotować się do tej ważnej chwili? Co zrobić aby pierwszy taniec stał się pięknym wspomnieniem, a nie przyczynkiem do żartów?

 

Po pierwsze – mierzmy siły na zamiary

Tango czy rumba to wspaniałe, zmysłowe style taneczne, jednak wymagają one sporo umiejętności, przynajmniej minimum zdolności aktorskich i dużego zaangażowania. Jeżeli zatem nigdy nie mieliśmy nic wspólnego z tańcem nie porywajmy się na trudne style i skomplikowane choreografie. Oczywiście każda młoda para pragnie zrobić jak najlepsze wrażenie i zaimponować swoim gościom, jednak nie zapominajmy o rozsądku. Znacznie lepszy efekt uzyskamy wykonując z wdziękiem skromny, subtelny walc angielski czy wiedeński niż nieudolnie „męcząc” skomplikowaną cha chę. No chyba, że odpowiednio wcześnie wybierzemy się na kurs tańca lub zorganizujemy sobie lekcje z indywidualnym nauczycielem. Wymaga to jednak dyscypliny i równego zaangażowania obojga partnerów.

 

Po drugie – muzyka

Wybór niewłaściwego utworu na pierwszy taniec, to jedna z najczęściej popełnianych wpadek. Bywa, że młodzi zauroczeni rzewną melodią jakiegoś angielskiego czy francuskiego utworu uznają go za wymarzony wybór na swoje wesele, a w jakiś czas po tym okazuje się, że ta „romantyczna” piosenka traktuje o głodzie na świecie, wojnach, porzuconych dzieciach lub zdradach małżeńskich… Pamiętajmy zatem aby zawsze dokładnie zapoznać się z tekstem każdego branego pod uwagę utworu. Jest to szczególnie ważne, jeżeli planujemy jakąś bardziej zaawansowaną choreografię, gdyż ta powinna zawsze współgrać z historią opowiadaną przez muzykę.

 

Po trzecie – harmonia

Aby całe wydarzenie można było uznać za udane, wszystkie jego aspekty powinny tworzyć piękną, harmonijną całość. Oczywiście momenty zaskoczenia są zawsze mile widziane, jednak co innego niespodzianka, a co innego przysłowiowy „misz masz”. Zadbajmy zatem o to, aby sukienka panny młodej pasowała do wybranego tańca i choreografii. Mówiąc wprost, szeroka suknia w stylu księżniczki idealnie nada się do walca, ale absolutnie nie będzie pasowała do cha chy, rumby czy tanga.

 

Podsumowaniem 

Przygotowując się do wesela warto poświęcić nieco czasu na przeglądnięcie poświęconych tej tematyce czasopism i portali internetowych w rodzaj modnewesele.com. W takich miejscach znajdziemy wiele użytecznych wskazówek, które pozwolą nam uniknąć najczęściej popełnianych błędów, a także ciekawe pomysły i inspiracje, dzięki którym uczynimy ten dzień prawdziwie magicznym i wyjątkowym.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *