Objawy dyskopatii

Bolące plecy to tylko jeden z objawów najczęstszej choroby świata, jaką jest dyskopatia. W ostatnim rankingu Światowej Organizacji Zdrowia, dyskopatię wyprzedziły choroby układu krążenia. Ale jak zorientować się, że dolegliwości, które odczuwamy, mają swój początek w kręgosłupie?

Terminologia określające objawy dyskopatii jest bardzo szeroka. Każdy chyba słyszał o korzonkach, rwie kulszowej, lumbago. Ale zdarzyło się także leczyć pacjenta, który skarżył się na objawy gałki ocznej. Odczuwał ból za prawym okiem i na tymże oku miał objawy zapalenia spojówki. Ulgi nie przynosiły żadne gabinety okulistyczne, do momentu aż ktoś pokierował go do specjalisty od kręgosłupa. Zlecono mu proste ćwiczenia, które po trzech dniach odniosły pozytywny skutek, objawy ustąpiły. I rzeczywiście, problem leżał w kręgosłupie.

Z medycznego punktu widzenia

Mrowienie lub drętwienie opuszków palców, a także większych obszarów kończyn nie kojarzy się przeciętnemu człowiekowi z kręgosłupem. To jednak nie zaburzenia naczyniowe, lecz ucisk na nerw czuciowy najczęściej powoduje te objawy. Przyczyną tych wszystkich symptomów z reguły jest przemieszczający się dysk, a konkretnie jego galaretowate jądro leżące wewnątrz pierścienia. Gdy stworzy przepuklinę, czyli wybrzuszy pierścień dostatecznie daleko, może zacząć uwierać na nerwy obwodowe, dając wymienione objawy. Intensywność odczuwania nacisku jest różna z innych partiach ciała.

Mechanizmy wywołujące dyskopatię

Wyróżniamy trzy mechanizmy wywołujące dyskopatię:

  • Pierwszy – najrzadszy – to bezpośredni uraz zewnętrzny, np. przez wypadek.
  • Drugi, już nieco częściej występujący to dźwiganie ciężaru „z krzyża”.
  • Trzeci – najczęstszy – to banalna czynność, tak jak nakładanie skarpetek czy kichnięcie, poprzedzona wieloletnim przyjmowanie pozycji zgięciowej, np. podczas pracy przy biurku.

Do lekarza po diagnozę

Jeśli odczuwamy jakiekolwiek niepokojące objawy należy udać się do lekarza po rozpoznanie i leczenie. Najczęściej wybieramy się do neurologa. Niestety, poza lekami i skierowaniem na rentgen i rezonans, nic więcej tam nas nie spotka, a już na pewno nie leczenie przyczynowe, czyli mechaniczne. Ortopedzi i neurochirurdzy oceniają pacjenta przez pryzmat kwalifikacji do zabiegu operacyjnego.

Metoda McKenzie

Badający metodą McKenzie dąży do ustalenia, czy dolegliwości mają swój początek w procesie mechanicznym, czy nie. Gdy wnioski z badania wskazują na inny niż mechaniczny rodowód symptomów, kieruje się pacjentów do innych specjalistów. Dzieje się tak w przypadku tylko 5 procent chorych, w pozostałych przypadkach dolegliwości mają naturę mechaniczną i można je leczyć mechanicznie.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *